Wdrożenie AI

Wdrożenie AI w firmie

Nie sprzedajemy chatbotów ani licencji. Mapujemy procesy, które kosztują Cię najwięcej czasu, i zastępujemy je systemem, który działa bez Twojego udziału.

65 min audytu procesuWycena na piśmieBez zobowiązań

Co u nas znaczy wdrożenie AI

W większości firm AI kończy się na tym, że ktoś wykupuje ChatGPT dla zespołu i po miesiącu nic się nie zmienia. Wdrożenie to co innego. Bierzemy konkretny proces: obsługę zapytań, rezerwacje, kwalifikację leadów, raportowanie. Budujemy pod niego system i wpinamy go w narzędzia, których już używacie. Efektem nie jest narzędzie do wypróbowania, tylko proces, który przestaje wymagać człowieka.

Jak wygląda wdrożenie, krok po kroku

  1. Audyt procesu

    65 minut rozmowy o tym, jak dziś płynie praca. Wychodzimy z mapą miejsc, w których AI realnie skraca czas, oraz listą tych, gdzie się nie opłaca. Tę drugą listę też dostajesz.

  2. Zakres i wycena

    Dostajesz dokument: co budujemy, w jakiej kolejności, co jest po Twojej stronie i ile to kosztuje. Na piśmie, żeby dało się porównać z inną ofertą.

  3. Budowa i testy

    Pracujemy na Twoich danych i Twoich integracjach. Zanim cokolwiek zobaczy klient, system przechodzi testy na realnych przypadkach z Twojej firmy.

  4. Uruchomienie i opieka

    Wdrażamy, szkolimy zespół i zostajemy na utrzymaniu. System, którego nikt w firmie nie umie obsłużyć, jest kosztem, nie inwestycją.

Co wdrażamy najczęściej

Agent głosowy

Odbiera telefon 24/7 na recepcji i infolinii. Umawia wizyty, odpowiada na powtarzalne pytania, przekazuje rozmowę do człowieka, kiedy sprawa tego wymaga.

Asystent na kanałach

Strona, WhatsApp, Instagram. Doradza, kwalifikuje pytającego i przekazuje gotowy kontakt do sprzedaży zamiast zostawiać go w skrzynce.

Automatyzacja procesów

Zapytania z formularzy i maili trafiają do CRM opisane, ocenione i przypisane do właściwej osoby. Bez ręcznego przepisywania między systemami.

Narzędzia dedykowane

Kiedy gotowe rozwiązania nie pasują do tego, jak pracujecie, budujemy wewnętrzne narzędzie pod Wasz proces.

Wdrożenia w konkretnych branżach

Proces wygląda inaczej w gabinecie, hotelu i sklepie. Poniżej to, co wdrażamy najczęściej i co realnie zmienia w każdej z nich.

Kliniki i gabinety

Recepcja odbiera telefon w trakcie wizyty albo nie odbiera wcale, a pacjent dzwoni do konkurencji. Agent głosowy przejmuje połączenia poza godzinami i w szczycie: umawia, przekłada i odwołuje wizyty w Waszym systemie, potwierdza SMS-em i redukuje nieodbyte wizyty. Integrujemy się z oprogramowaniem gabinetowym, z którego już korzystacie.

Hotele i apartamenty

Zapytania o dostępność i cenę przychodzą całą dobę, w kilku językach i na czterech kanałach naraz. Asystent odpowiada natychmiast, sprawdza dostępność, przyjmuje rezerwację i eskaluje tylko nietypowe przypadki. Mniej pustych nocy z powodu maila bez odpowiedzi.

E-commerce

Większość pytań przed zakupem to warianty tych samych kilkunastu. Asystent na stronie, WhatsAppie i Instagramie doradza produkt, sprawdza status zamówienia i obsługuje zwroty, a do człowieka trafia tylko to, co naprawdę wymaga decyzji.

Usługi B2B

Leady z formularza leżą w skrzynce, aż ktoś znajdzie czas. Automatyzacja odpowiada w kilka minut, dopytuje o budżet i zakres, ocenia zapytanie i tworzy w CRM kartę z gotowym kontekstem dla handlowca.

Co dostajesz na każdym etapie

Etapy opisują, co robimy. To poniżej mówi, co zostaje u Was na dysku, także wtedy, gdyby współpraca się skończyła.

Po audycie

Mapa procesu, jaki jest naprawdę, z zaznaczonymi miejscami, gdzie tracicie czas, oraz lista rzeczy, których automatyzować nie warto, wraz z powodem. Ten dokument ma wartość niezależnie od tego, czy zaczniemy współpracę, i nie jest to uprzejmość — po prostu opisuje Wasz proces, a nie nasze rozwiązanie.

Przed budową

Zakres na piśmie: co powstaje, w jakiej kolejności, co jest po Waszej stronie, jakie dostępy będą potrzebne i kiedy. Do tego cena i harmonogram. Dokument ma być na tyle konkretny, żeby dało się go porównać z ofertą innej firmy, a nie tylko z jej ceną.

Po uruchomieniu

Działający system, krótka instrukcja dla zespołu w formie, z której ktoś faktycznie skorzysta, oraz dostęp do panelu, w którym widać, co system zrobił. Bez tego ostatniego automatyzacja jest czarną skrzynką, której nikt nie ufa.

Na bieżąco

Zestawienie, ile spraw system obsłużył sam, ile przekazał do człowieka i gdzie się zawahał. To jest właściwa miara, czy inwestycja pracuje — a nie to, czy technologia zrobiła wrażenie na prezentacji.

Kto po Waszej stronie jest potrzebny

Najczęstszy powód, dla którego wdrożenie stoi, to nie technologia, tylko brak jednej z tych trzech osób. Warto ustalić je przed startem, nie w trakcie.

Osoba, która zna proces naprawdę

Nie ta, która napisała procedurę, tylko ta, która ten proces wykonuje codziennie i wie, gdzie się robi wyjątki. Bez niej zbudujemy system zgodny z dokumentacją i niezgodny z rzeczywistością. Potrzebujemy jej na dwa do czterech spotkań.

Osoba, która może podjąć decyzję

Wdrożenie generuje pytania rozstrzygające: czy w tym przypadku system ma działać sam, czy pytać. Jeśli każda taka decyzja czeka tydzień na zarząd, projekt rozciąga się dwukrotnie. Wystarczy jedna osoba z mandatem.

Ktoś, kto daje dostępy

Wewnętrzny informatyk albo firma obsługująca Wasze systemy. To zwykle najdłuższy element harmonogramu, bo dostęp do systemu branżowego bywa po stronie zewnętrznego dostawcy, który ma własne terminy. Dlatego pytamy o to na audycie, a nie po podpisaniu.

Ile kosztuje wdrożenie AI w firmie

Nie podajemy widełek w oderwaniu od procesu, bo nie miałyby wartości. Ta sama funkcja w firmie pięcio- i dwustuosobowej to dwa różne projekty. Na koszt wpływa przede wszystkim liczba integracji z Waszymi systemami, to czy potrzebne jest przetwarzanie obrazu albo dokumentów (zwykle dwu- do trzykrotnie droższe), liczba języków oraz to, czy system ma tylko odpowiadać, czy również działać w Waszym imieniu. Wycenę dostajesz na piśmie po audycie, razem z zakresem i harmonogramem.

Ile trwa wdrożenie

Pierwsze działające wdrożenie to zwykle od trzech do sześciu tygodni od podpisania. Prostsze automatyzacje bywają gotowe w dwa. Projekty wymagające integracji z systemami branżowymi trwają dłużej, bo tempo wyznacza dostęp do API po stronie ich dostawcy, a nie nasza praca.

Kiedy odradzamy wdrożenie

Jeśli proces nie jest opisany i za każdym razem wygląda inaczej, AI utrwali bałagan zamiast go naprawić. Najpierw uporządkowanie, potem automatyzacja. Odradzamy też, jeśli szukasz jednorazowego wdrożenia bez opieki: systemy oparte na modelach wymagają korekt po starcie, a my wolimy odpowiadać za efekt, niż oddać plik i zniknąć.

Co się dzieje po uruchomieniu

Wdrożenie nie kończy się w dniu startu i nie jest to formuła grzecznościowa. Pierwsze dwa tygodnie to okres, w którym wychodzą przypadki, których nie było w testach, bo rzeczywistość zawsze ma więcej wariantów niż mapa procesu. W tym czasie korygujemy zachowanie systemu na bieżąco. Później opieka polega na trzech rzeczach: reagowaniu, gdy dostawca zmieni API albo Wasza oferta się zmieni, przeglądaniu spraw, w których system się zawahał, oraz dokładaniu przypadków, które na starcie były poza zakresem. Firmy, które rezygnują z opieki, wracają zwykle po pół roku z tym samym systemem, który przestał pasować do tego, jak dziś pracują.

Najczęściej zadawane pytania

Czyj jest kod i co, gdy zakończymy współpracę?

Wasz, w zakresie tego, co dla Was zbudowaliśmy, i zapisujemy to w umowie. Dostajecie dostęp do rozwiązania i dokumentację pozwalającą przekazać je komuś innemu. Nie budujemy zależności na tym, że nikt poza nami nie wie, jak to działa. Osobno stoją subskrypcje narzędzi zewnętrznych, które są po Waszej stronie i zostają przy Was tak samo.

Jak wygląda płatność?

Standardowo w transzach powiązanych z etapami, a nie z kalendarzem: część na start, reszta po odbiorze działającego wdrożenia. Audyt jest płatny i rozliczany osobno, bo kończy się dokumentem, który ma wartość nawet gdy nie ruszamy dalej. Opieka jest miesięczna i można ją wypowiedzieć.

Co, jeśli wdrożenie nie zadziała tak, jak zakładaliśmy?

Zakres i kryteria odbioru są w dokumencie przed startem właśnie po to, żeby to nie było kwestią wrażeń. Jeśli system nie robi tego, co ustaliliśmy, poprawiamy to w ramach projektu. Nie obiecujemy natomiast wyniku biznesowego, na który nie mamy wpływu: możemy odpowiadać za to, że agent umawia wizyty poprawnie, nie za to, ilu pacjentów zadzwoni.

Czy robicie sam audyt, bez wdrożenia?

Tak i zdarza się to częściej, niż mogłoby się wydawać. Czasem wniosek z audytu brzmi, że wystarczy uporządkować proces albo kupić gotowe narzędzie za kilkaset złotych miesięcznie. Wolimy to powiedzieć niż sprzedać projekt, który nie miał sensu — bo pierwsze kosztuje nas jeden projekt, a drugie reputację.

Ile trwa sam audyt?

Rozmowa to 65 minut. Dokument dostajecie zwykle w ciągu kilku dni roboczych, a przy większym zakresie potrzebujemy jeszcze jednego spotkania z osobą prowadzącą proces. Nie przeciągamy tego, bo audyt bez decyzji szybko się dezaktualizuje.

Pracujecie zdalnie czy na miejscu?

Większość projektów prowadzimy zdalnie i to działa, bo praca polega na rozmowach i dostępach, nie na obecności. Jeśli proces trzeba zobaczyć na własne oczy, na przykład w hali albo na recepcji, przyjeżdżamy. Zwykle wystarczy raz, na etapie audytu.

Sprawdźmy, czy w Twojej firmie jest co automatyzować

65 minut rozmowy, bez prezentacji handlowej. Wychodzisz z mapą procesów i wiesz, co ma sens, a co nie, niezależnie od tego, czy zaczniemy współpracę.

Umów konsultację